środa, 29 lipca 2026
Lenna stories
Porady podróżnicze, zdjęcia z historią i kawałki mojego życia Tanie podróżowanie
Zdjęcia ·

Wycieczka na zamek Trsat, Rijeka

Drugiego dnia w Rijece wspięliśmy się na zamek Trsat, który góruje wysoko nad miastem. Bogata historia, posągi smoków i zapierający dech w piersiach widok na miasto i nieskończenie błękitne morze.

Wycieczka na zamek Trsat, Rijeka

Drugiego dnia naszej wycieczki postanowiliśmy zwiedzić słynny zamek Trsat, który góruje wysoko nad miastem. 🏰

Gdy mowa o Rijece, większość ludzi wyobraża sobie port, statki i ruchliwe uliczki… Wystarczy jednak podjechać kawałek dalej i znajdziecie się w miejscu, skąd macie całe miasto wraz z morzem jak na dłoni.

Droga na górę i tani bilet 🚖

Z centrum miasta do zamku w linii prostej jest kawałek, ale wspinaczka pieszo na to szalone wzgórze w takim upale nie miała dla nas uroku. Zamówiliśmy więc Bolta, który wywiózł nas na górę wygodnie i za parę koron.

Zamek leży na stromym wzgórzu, więc mimo że samochód podwiezie was blisko, od drogi trzeba jeszcze kawałek przejść pieszo i wspiąć się na własnych nogach. Ale wierzcie mi, każdy sobie z tym poradzi, a ten odrobinę wysiłku zdecydowanie się opłaca.

Ogromnym plusem jest to, że wstęp na cały teren zamku jest bardzo tani. Bilet kosztuje 3 €, czyli około 73 CZK. Lepiej jednak sprawdzić ceny biletów na stronie internetowej przed wizytą na zamku, bo w październiku wstęp jest chyba jeszcze tańszy.

Bogata historia i posągi smoków 🐉

Sam zamek ma niezwykle bogatą historię. Kiedyś była to strategiczna rzymska twierdza, a później należał do słynnego rodu Frankopanów. W XIX wieku zrekonstruował go hrabia Laval Nugent, który zrobił z niego rodzinną siedzibę i kazał tam wybudować także niewielką grecką świątynię z napisem MIR JUNAKA (Pokój bohaterów). Tuż przed nią stoją fascynujące posągi smoków.

Na terenie zamku jest nawet stylowa kawiarnia, więc można tu wypić drinka i po prostu chłonąć tę historyczną atmosferę. 🍹

Spędziliśmy tu mnóstwo czasu na spacerowaniu, odkrywaniu ukrytych zaułków i oczywiście na robieniu zdjęć, bo fotogeniczne jest tam naprawdę wszystko.

Widok, który zapiera dech w piersiach 🌅

A ten widok? To była absolutna piękność. Widok na całą Rijekę, nieskończenie błękitne morze i port pod nami dosłownie zaparł nam dech w piersiach.

Wspięliśmy się nawet na samą najwyższą część wieży zamkowej. Muszę przyznać, że na górze wysokość dała mi się nieźle we znaki, ale ten panoramiczny widok był wart tego strachu.

Gdy odwróciliśmy się na drugą stronę, zobaczyliśmy zupełnie inny świat – głęboką zieloną dolinę, ogromne mosty autostradowe i tunele wyryte w skałach. Ten kontrast między historią a nowoczesną techniką był zachwycający.

Wieczorna Rijeka i wszechobecne mewy 🌆

Z zamku pojechaliśmy znowu Boltem z powrotem w dół do centrum na późny obiad. Ponieważ tego dnia po południu zaczęło mocno padać, musieliśmy nieco zmienić plany. Pod wieczór wyruszyliśmy na spacer po mieście, a wieczorne miasto też miało swój urok. Rijeka z wieczornym oświetleniem jest równie ciekawa i piękna.

A tak nawiasem mówiąc, jest jeszcze jedna rzecz o Rijece, o której wam jeszcze nie powiedziałam. Są tu mewy. I to nie tak, że od czasu do czasu jakąś dostrzeżecie. One są po prostu WSZĘDZIE. Siedzą na samochodach, na latarniach ulicznych, na ławkach w parku, spacerują po ziemi, okupują dachy budynków i odpoczywają na łódkach w porcie.

Są jak taki nieoficjalni władcy miasta. Po chwili się do nich przyzwyczaicie, ale na początku dość nas to fascynowało i bawiło ich obserwowanie. 🙂

Odwiedziny na zamku Trsat gorąco wam polecam. Jeśli kiedykolwiek będziecie w Rijece, tego miejsca nie możecie pominąć.

A dokąd wyruszyliśmy kolejnego dnia? To było znowu coś zupełnie innego, ale o tym napiszę wam już w kolejnym artykule. 🙂