Jak w Pradze z koleżanką „pedałowałyśmy", żeby utrzymać inflację 🤭😀
Drugi dzień w Pradze: śniadanie w hotelu, wizyta w Muzeum Czeskiego Banku Narodowego i ukryte miejsca w centrum. Zdjęcia i historia z naszej wycieczki.
Drugiego dnia zaraz po przebudzeniu poszłyśmy na hotelowe śniadanie i muszę przyznać, że wybór był naprawdę niesamowity! 🥐☕ W Pradze na czwartek zapowiadali deszcz, ale w ogóle nas to nie zraziło, bo zaplanowałyśmy poranny program w pomieszczeniach. Poza tym około drugiej miało przestać padać. 🌧️🙂
Ponieważ bilet z wczoraj jeszcze obowiązywał, wyruszyłyśmy zaraz po śniadaniu razem z mężem do Muzeum Czeskiego Banku Narodowego. 🚋 Oczywiście udało nam się przejechać przystanek, na którym miałyśmy wysiąść, bo zawzięcie wpatrywałyśmy się w mapy w telefonie — ale przynajmniej zrobiłyśmy niezaplanowany, krótki spacer. 😅
Czeski Bank Narodowy w Pradze
Przy wejściu do muzeum trzeba przejść przez bramkę bezpieczeństwa i wyjąć wszystko z kieszeni, ale w środku to jest prawdziwe przeżycie. A poza tym to muzeum jest bezpłatne. 🪙
Mieliśmy możliwość zobaczyć fałszywe banknoty, różne rodzaje sejfów, na przykład za obrazem, a także projekty rysunków banknotów pana Kulhánka, którego wystawa właśnie tam trwała.
Wystawy i ekspozycje w Muzeum Czeskiego Banku Narodowego
Znajdują się tam również różne interaktywne elementy i można nawet trochę „poćwiczyć” — mają tam rower stacjonarny, na którym trzeba pedałować, żeby utrzymać inflację na poziomie dwóch procent. 😀 🚲💨 Oczywiście od razu z tego skorzystałyśmy. 🙂
Pedałuj, pedałuj, pedałuj — inflacja nie czeka! 😄
W podziemiach, w skarbcu za pancernymi drzwiami, można zobaczyć ogromną złotą monetę — drugą największą na świecie. 😲 Spędziłyśmy tam ponad godzinę, kupiłyśmy sobie pamiątki i byłyśmy absolutnie zachwycone. Czegoś takiego jeszcze nigdy nie widziałyśmy. 🙂
Skarbiec i ogromna złota moneta — druga największa na świecie
Od banku pojechałyśmy tramwajem do Galerii Rudolfinum, gdzie pożegnałyśmy się z mężem. Koleżanka bardzo lubi malować, więc galerie interesowały ją głównie ze względu na inspirację. Teraz byłyśmy już tylko my dwie — i najważniejsze, żeby nie zgubić się w Pradze! 🙈
A co było dalej? Zgubiłyśmy się? I co jeszcze zwiedzałyśmy? Dowiecie się w następnym wpisie. 😊
Planujecie też odwiedzić Czeski Bank Narodowy? 🙂