Co teraz czytam — i wspomnienia o mamie
O miłości do książek, mamie, która nauczyła mnie czytać z pasją, i dwóch książkach, które właśnie pochłaniam.
Kocham książki od najmłodszych lat. Jako dziecko zaczęłam od klasyki — Opowiadań o pieszczoszku i koteczku czy Dászence, czyli życia szczenięcia braci Čapków. No i oczywiście mnóstwo bajkowych książeczek.
Mniej więcej od pierwszej klasy chodziłam też do biblioteki, a potem przyszła prawdziwa przygoda — książki Foglara i wiele, wiele innych.
Mama — moja największa inspiracja
Ale najgłębszą miłość do książek widziałam w domu. U mojej mamy.
Pracowała w szpitalu, często na dwunastogodzinnych dyżurach — i nawet zmęczona, książka nigdy jej nie opuszczała. Pamiętam, jak czasem zasypiała w wannie z książką w dłoniach. 🙂
Czytała wszystko — od Vlasty Javořickiej po ówczesne romanse, które wszyscy nazywali „Harlequinami”. Nie miałam wtedy pojęcia, o czym są, ale widziałam jej pasję. Dała mi między innymi najwspanialszy dar w życiu: miłość do czytania.
To uczucie, że nie możesz się doczekać, co będzie dalej, towarzyszy mi przez całe życie.
Spełnione marzenie — własna biblioteczka
Przez długie lata marzyłam o własnym regale na książki. Dziś mamy jeden w domu — mniejszy niż w marzeniach, ale wypełniony po brzegi! I zawdzięczam go mężowi. Znalazłam go na Facebook Marketplace, a on pojechał po niego z moją mamą samochodem, kiedy byłam w pracy.
Stoją w nim stare książki po mamie, a wciąż dokupujemy nowe. 🙉🙈 To dla mnie coś więcej niż mebel — to spełnione marzenie.
Nasz domowy regał i co właśnie czytam
Co czytam właśnie teraz?
Dwie książki naraz — wy też tak macie?
Dalekie szlaki (Christine Thürmer) — Ta kobieta przeszła 45 tysięcy kilometrów! Sama nie planuję takich wypraw, ale jej wskazówki i doświadczenia są fascynujące. 🥾🌍
Jak pozostać zdrowym o każdej porze roku (Elson M. Haas) — Znalezisko z antykwariatu, które łączy wschodnie tradycje z nowoczesną medycyną. 🌿🍎
Jedna książka leży na stoliku nocnym, a druga czeka w salonie na spokojny wieczór przy herbacie.
Czytam też magazyn Receptář, bo lubię uprawiać warzywa, rośliny doniczkowe i zioła. 🌱🙂
Antykwariaty znikają…
Moja mama czytała prawie do ostatnich dni, dopóki mogła. Jestem pewna, że mnie to też nigdy nie znudzi. Książki są dla mnie ucieczką, odpoczynkiem i źródłem mądrości — dokładnie tak jak dla niej.
Nawiasem mówiąc, w antykwariatach można znaleźć prawdziwe skarby! Czasem trafia się na książki wyglądające jak nowe, a niektóre nawet oryginalnie zapakowane.
Po trzynastu latach zamyka swoje drzwi antykwariat w naszym mieście. Kolejny, w pobliskim miasteczku, kończy działalność po piętnastu latach. Sklep Levné knihy w naszej okolicy już się zamknął. I każdego dnia czytam w internecie o kolejnych zamknięciach w całym kraju.
Nie wiem, czy mi się tylko wydaje, ale ludzie chyba coraz mniej czytają książki — a to naprawdę szkoda.
A u was jak? Która książka wywarła na was największy wpływ w dzieciństwie? I co teraz czytacie? Napiszcie mi — chętnie się zainspyruję. 🙂👇📚